| Dane | |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Eugeniusz Mazur |
| Urodzenie | 20 lutego 1949, Dzięgielewo |
| Śmierć | 17 grudnia 2010, Sztum |
| Zawód / rola | pilarz; skazany za czterokrotne zabójstwo |
| Wyrok | kara śmierci (uchylona), ostatecznie 25 lat więzienia |
Eugeniusz Mazur wychowywał się we Worpławkach w rodzinie robotniczej i miał niepełne wykształcenie podstawowe. Przed popełnieniem zbrodni był karany wielokrotnie za pobicia i znęcanie się; łącznie odbył 12 lat kary wynikającej z siedmiu wyroków.
Życiorys i wcześniejsze kary
W latach młodości Mazur powtarzał klasy i zakończył naukę na szóstej klasie szkoły podstawowej. Z zawodu pracował jako pilarz, zdarzało się, że zarabiał jako murarz lub drwal. Miał czteroosobową rodzinę z trzech synów i córki. Już w dzieciństwie przejawiał agresywne zachowania wobec zwierząt.
Pierwszy pobyt w zakładzie karnym datuje się na 1968 rok. W kolejnych latach był wielokrotnie skazywany głównie za pobicia i znęcanie się. Z wyrokami spędził łącznie 12 lat za siedem wyroków sądowych. Najdłuższy okres życia poza więzieniem między kolejnymi wyrokami wyniósł około półtora roku.
Jak przebiegała zbrodnia?
W styczniu 1991 roku Mazur pojawił się na posesji rodziny Miazków w Babieńcu. Tego dnia, 8 stycznia 1991, zadał gospodarzowi Janowi Miazckowi wielokrotne ciosy nożem; ciało znaleziono z prawie odciętą głową od tułowia. Następnie wszedł do obory, gdzie doszło do kolejnych ataków.
W oborze znaleziona została Anna Miazek trzymająca na ręku 3-letnią Agnieszkę. Mazur zranił dziecko i kobietę wieloma ciosami nożem. Zaatakował też 16-letniego Grzegorza Stachowskiego, który próbował interweniować. Mała Monika Miazek, mająca półtora roku, została uratowana przez sąsiadów. Sprawca podpalił zabudowania gospodarcze; w pożarze zginęły również zwierzęta gospodarskie.
W toku śledztwa ustalono, że Agnieszka i Grzegorz żyli w chwili wybuchu pożaru; badania wykazały wysokie stężenie tlenku węgla we krwi. Anna była martwa jeszcze przed pożarem. Mazur został zatrzymany dwie doby po zbrodni po tym, jak siostra zgłosiła podejrzenia związane z jego zachowaniem i sprzedażą obrączki należącej do ofiary. Początkowo zaprzeczał, potem po jedenastu dniach opisał przebieg zdarzeń. W związku ze zbrodnią sprzedano obrączkę za 150 tys. zł.
Proces, wyroki i pobyt w więzieniu
Podczas procesu w Sądzie Wojewódzkim w Olsztynie Mazur zachowywał się arogancko, obrażał skład orzekający i groził świadkom. 4 marca 1992 roku sąd wymierzył mu karę śmierci za czterokrotne zabójstwo. Wobec moratorium na wykonywanie kary wykonanie wyroku nie nastąpiło.
Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok 15 czerwca 1992 roku. Następnie przeprowadzono dodatkowe badania psychiatryczne; Sąd Najwyższy 13 października 1993 roku uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. 24 lutego 1995 roku Mazur został skazany na 25 lat pozbawienia wolności.
W czasie odbywania kary udzielał wywiadów i występował w reportażach telewizyjnych. Twierdził między innymi, że nie żałuje zabójstwa Jana Miazka, lecz żałuje losu jego rodziny. Początkowy termin końca odbywanej kary przypadał na 10 stycznia 2016 roku, jednak Mazur opuścił zakład karny 14 grudnia 2010 roku po odbyciu 19 lat i 11 miesięcy. Zmarł trzy dni później w Sztumie, 17 grudnia 2010 roku.