W wyniku skoordynowanych działań funkcjonariuszy z Olsztyna, Elbląga, Ełku, Piszu i Białegostoku oraz w ścisłej współpracy z policją litewską i niemiecką zatrzymano 34-letniego obywatela Litwy. Mężczyzna został ujęty na trasie S61 w powiecie łomżyńskim w chwili, gdy prowadził pojazd pochodzący z kradzieży w Niemczech. Policjanci odzyskali samochód o wartości około 21 tysięcy euro.
Gdzie i w jakich okolicznościach doszło do zatrzymania?
Auto zostało namierzone na drodze ekspresowej między województwami. Kierowca próbował uciekać, co policjanci uniemożliwili podczas interwencji. W zatrzymaniu brali udział funkcjonariusze kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie i z Białegostoku. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy.
Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany?
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono mu łącznie osiem zarzutów — w tym 4 zarzuty usiłowania oraz 3 zarzuty kradzieży z włamaniem, a także zarzut paserstwa. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.
Jak przebiegały kradzieże pojazdów we wrześniu?
Seria zdarzeń rozpoczęła się w połowie września 2026 roku. Najpierw w Elblągu miały miejsce cztery nieudane próby kradzieży samochodów. Kilka dni później w nocy skradziono pojazdy w Olsztynie i Orzyszu. Kolejna kradzież została odnotowana we wrześniu także w Ełku. Dalsze ustalenia wykazały, że część skradzionych aut kończyła w Republice Litewskiej.
Co robi policja teraz?
Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności operacyjne i procesowe w celu ustalenia i zatrzymania innych osób powiązanych z tymi kradzieżami. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ, a prowadzenie dochodzenia powierzono wydziałowi zajmującemu się przestępczością przeciwko mieniu w Olsztynie.
Zgłoszenia oraz informacje związane z tymi zdarzeniami przyjmują policjanci z właściwych jednostek Policji. Na podstawie decyzji sądu zatrzymany spędzi w areszcie 3 miesiące.