W sierpniu na jeziorze Bełdany patrol wodny z Komisariatu Policji w Rucianem-Nidzie zatrzymał do kontroli łódź motorową, którą sterował 45-letni turysta z województwa mazowieckiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego około 0,5 promila alkoholu. Sprawa trafiła do sądu rejonowego, który wydał wyrok skazujący.
Jak przebiegała kontrola?
Kontrolę przeprowadzili funkcjonariusze służb wodnych z Rucianego-Nidy podczas patrolu na jeziorze. Podczas zatrzymania ustalono tożsamość sternika i wykonano badanie alkomatem. Wynik badania wskazał obecność alkoholu we krwi na poziomie bliskim pół promila, co zostało uznane za wykroczenie.
Jaką karę orzekł sąd?
Sąd Rejonowy w Piszu wymierzył karę grzywny w kwocie 2 500 zł oraz obciążył skazanego kosztami postępowania w wysokości 320 zł. Dodatkowo sąd zastosował środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu wodnym na okres 6 miesięcy. Wyrok dotyczy osoby zatrzymanej podczas opisywanej kontroli.
Co to oznacza dla osób korzystających z łodzi?
Przebywanie za sterem jednostki pływającej po spożyciu alkoholu może prowadzić do odpowiedzialności prawnej, w tym kar pieniężnych i czasowego zakazu prowadzenia pojazdów wodnych. Nietrzeźwe kierowanie łodzi zwiększa ryzyko zagrożenia na wodzie i może skutkować dodatkowymi konsekwencjami, jeżeli dojdzie do szkód lub wypadku.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W przypadku zauważenia podejrzanego lub niebezpiecznego zachowania na wodzie warto poinformować odpowiednie służby. Opisane postępowanie pokazuje, że kontrole wodne są prowadzone i że za prowadzenie łodzi pod wpływem alkoholu grożą sankcje.
Grzywna, koszty postępowania i zakaz prowadzenia pojazdów wodnych zostały orzeczone po kontroli na jeziorze Bełdany i rozpatrzeniu sprawy przez sąd.