W powiecie iławskim seniorka nawiązała przez komunikator internetowy znajomość z osobą podającą się za biomedyka pracującego w Katarze. Po miesiącu korespondencji mężczyzna poprosił o pomoc w odbiorze rzekomo zarobionych pieniędzy i zasugerował przesyłkę za pośrednictwem zaufanej firmy kurierskiej.
Jak działał mechanizm oszustwa?
Sprawca budował relację, przedstawiając się jako osoba z zawodu medycznego i używał fotografii znalezionych w sieci. Po zdobyciu zaufania zgłaszał potrzebę finansowego wsparcia — na przykład opłacenie biletu, koszt leczenia lub opłat związanych z przesyłką. Następnie prosił o przekazanie środków na konto lub uiszczenie rzekomych opłat celnych i manipulował informacją o kolejnych problemach z dostawą.
Co wydarzyło się w tej sprawie?
72‑latka zgodziła się pomóc i zapłaciła opłaty związane z przesyłką. W sumie przekazała ponad 10 000 zł. Po kilku dniach otrzymała wiadomość, że paczka została zatrzymana i aby ją odzyskać trzeba zapłacić kolejną karę wyrażoną w euro. Gdy pokrzywdzona poinformowała, że nie dysponuje takimi środkami, zaczęła podejrzewać oszustwo i zgłosiła sprawę policji.
Co robi Policja i jakie są konsekwencje?
Funkcjonariusze podejmują czynności zmierzające do ustalenia sprawcy i jego zatrzymania. W komunikacie wskazano, że za oszustwo grozi kara do 8 lat więzienia. Policja przypomina o konieczności ostrożności, ponieważ sprawcy modyfikują swoje metody działania.
Co zrobić w razie podejrzenia wyłudzenia?
W sytuacji, gdy pojawiają się prośby o przekazanie pieniędzy od nowo poznanych osób w sieci, warto zachować dystans i wstrzymać się z przekazaniem środków. Każdą próbę wyłudzenia należy zgłosić Policji. Informacja o nietypowych żądaniach pieniężnych pomaga funkcjonariuszom prowadzić ustalenia i zapobiegać dalszym oszustwom.
Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.