24 września 2026 rano ciekawski łoś spacerował w rejonie głównego placu Ełku, zatrzymując się przed ratuszem i w pobliżu Muzeum Historycznego w Ełku. Interweniowali strażnicy miejscy, policjanci i strażacy, a w gotowości był także lekarz weterynarii. Obecność zwierzęcia zwróciła uwagę mieszkańców i została zarejestrowana na krótkich nagraniach udostępnionych w mediach społecznościowych.
Jak przebiegała interwencja?
Na miejscu pracowali funkcjonariusze Straży Miejskiej i policji oraz załogi straży pożarnej. Wspierali ich pracownicy Urzędu Miasta. W operacji brał udział lekarz weterynarii pozostający w gotowości na wypadek konieczności podjęcia działań medycznych wobec zwierzęcia.
Komendant Straży Miejskiej w Ełku, Krzysztof Skiba, poinformował, że nie było potrzeby usypiania łosia. Mundurowi otoczyli zwierzę i skierowali je w stronę obrzeży miasta. Po opuszczeniu centrum łoś wrócił do terenów poza zabudową miejską.
Czy łoś wyrządził szkody?
Według zgłoszeń i relacji lokalnych serwisów zwierzę miało uszkodzić dwa samochody. Nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych podczas zdarzenia. Służby koncentrowały się na bezpiecznym wyprowadzeniu łosia z obszaru miejskiego.
Skąd pochodzą nagrania i jak się zachować?
Krótki film z nietypowego spotkania zamieściło w mediach społecznościowych Muzeum Historyczne w Ełku. Nagrania pojawiły się także na profilu przewodniczącego Rady Miasta, Michała Tyszkiewicza, i wzbudziły reakcje mieszkańców.
Specjaliści przypominają, że przy spotkaniu z dzikimi zwierzętami nie należy podchodzić ani próbować dokarmiać. Zachowanie bezpiecznej odległości ogranicza ryzyko nieprzewidywanej reakcji zwierzęcia.
Łoś opuścił centrum i skierował się w stronę terenów zalesionych.