W czwartek 24.09.2026 tuż po godzinie 13:00 zgłoszono zaginięcie 65-letniej kobiety, która wyszła do lasu na grzyby w rejonie miejscowości Ściborki. Zawiadomienie przekazał syn. W związku z tym komendant powiatowy zlecił alarm i uruchomiono szerokie działania poszukiwawcze.
Jak wyglądała akcja poszukiwawcza?
Do działań skierowano zespoły piesze, grupy operujące dronami oraz straż pożarną. W poszukiwania zaangażowano także funkcjonariuszy Straży Granicznej i pracowników Lasów Państwowych. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zgłosili gotowość do pomocy i uczestniczyli w przeszukiwaniu terenu.
Odnalezienie nastąpiło około godziny 19:20, kiedy mężczyzna w wieku 45 lat zauważył kobietę idącą drogą w miejscowości Skaliska. Mężczyzna przewiózł ją do rejonu zgrupowania służb i przekazał funkcjonariuszom. Ratownicy medyczni przebadali kobietę i stwierdzili, że nie wymaga hospitalizacji. Następnie trafiła pod opiekę rodziny.
Jakie braki utrudniły szybką lokalizację?
W czasie zgłoszenia wskazano, że kobieta nie miała przy sobie telefonu ani przedmiotów umożliwiających szybkie ustalenie jej położenia. Ten fakt utrudnił nawiązanie łączności i przyspieszenie akcji. Policja zwróciła uwagę na szczególne ryzyko dla osób starszych, samotnych oraz chorych przewlekle albo mających problemy z pamięcią i orientacją w terenie.
Jakie rekomendacje przekazano przed wejściem do lasu?
Funkcjonariusze apelują, aby osoby z problemami z pamięcią lub orientacją nie udawały się do lasu samotnie. Zalecane jest informowanie bliskich o planowanej trasie i czasie powrotu oraz noszenie naładowanego telefonu z włączoną lokalizacją. Przydatne są jaskrawe elementy ubrania, zapas wody oraz leki przyjmowane przewlekle.
W przypadku utraty orientacji policja przypomina o zatrzymaniu się w bezpiecznym miejscu, próbie nawiązania kontaktu z rodziną lub służbami i w razie realnego zagrożenia dzwonieniu pod numer 112.
Kobieta została przekazana pod opiekę rodziny.