Na przełomie września 62‑letnia kobieta z powiatu piskiego padła ofiarą oszustwa, w wyniku którego utraciła łącznie 91 000 zł. Sprawca posłużył się podszywaniem pod pracownika banku oraz bezpośrednim kontaktem w miejscu zamieszkania ofiary. Podejrzany został zatrzymany we Wrocławiu; w jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli środki w różnych walutach.
Jak doszło do oszustwa?
Mężczyzna zadzwonił do 62‑latki i przedstawił się jako pracownik banku. W telefonicznej rozmowie uzyskał dane osobowe i dane logowania do bankowości internetowej, a następnie zlecił przelew środków z konta pokrzywdzonej w kwocie 78 000 zł. Później przyszedł do miejsca zamieszkania kobiety, podając się za kuriera wysłanego przez bank; w tym celu odebrał od niej kartę bankomatową i dokonał na niej kilkunastu wypłat gotówki, które łącznie wyniosły 13 000 zł.
Jak ustalono i zatrzymano podejrzanego?
Po zgłoszeniu sprawy śledztwo prowadził Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Piszu we współpracy z Wydziałem do Walki z Przestępczością Cyfrową Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. W efekcie działań funkcjonariusze ustalili i zatrzymali 19‑letniego obywatela Ukrainy we Wrocławiu. W jego mieszkaniu znaleziono i zabezpieczono prawie 35 000 euro oraz ponad 1 000 zł.
Jak postępować po podobnym zdarzeniu?
Zgłoszenie tego zdarzenia przyjęli policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej w Piszu, którzy podjęli dalsze czynności. W przypadku podejrzenia utraty środków na skutek oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem w celu zablokowania dostępu do konta i kart oraz zgłosić zdarzenie na policję, podając możliwie najwięcej szczegółów dotyczących rozmowy i wykonanych przelewów. Dokumentacja operacji bankowych i notatki z rozmów telefonicznych ułatwiają ustalenie przebiegu zdarzenia.
Sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Podejrzanemu przedstawiono zarzut oszustwa, za który grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.