Rys. T. Markos Rys. T. Markos

Witamy Państwa na stronie Parku Krajobrazowego Pojezierza Iławskiego wchodzącego w skład Zespołu Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich z siedzibą w Jerzwałdzie.
   

powrót

Ciekawostki 2016

Łabędzie szczęście

 Dnia 3 kwietnia trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych przy Zespole Parków Krajobrazowych w Jerzwałdzie dorosły łabędź niemy. Ptak posiadał zgrubienie na szyi, a dokarmiany nie przyjmował pokarmu, chociaż miał na ten pokarm ochotę. Taka sytuacja zaniepokoiła wrażliwe osoby, które spowodowały, że został odłowiony w pobliżu „Galerii Jeziorak”. Zaraz po przywiezieniu do ośrodka, został dokładnie obejrzany. Ptak był niedożywiony, najprawdopodobniej przez jakiś czas nie przyjmował pokarmu. Na dolnej części dzioba widniała zabliźniająca się rana od żyłki. Niestety dotarł do ośrodka w godzinach późnego popołudnia w niedzielę, dlatego w tym samym dniu, bez zdjęcia rentgenowskiego nic nie można było zrobić. Przecież oprócz żyłki mógł tam być także haczyk.

Następnego dnia w lecznicy weterynaryjnej PANDA zostało zrobione zdjęcie RTG i usunięty znacznej wielkości kłąb żyłki. Ptak został wypuszczony w bliskiej okolicy Iławy. Miałem wcześniejsze doniesienia, że widziano go w towarzystwie innego ptaka, dlatego powinien jak najszybciej powrócić do partnera – w końcu jest wiosna.

Niestety nie jest to pierwszy przypadek, gdy zwierzę cierpi z powodu pozostawionych w wodzie fragmentów wędkarskich akcesoriów. Co roku z brzegów różnych jezior sprzątane są śmieci. Spora część to plastikowe pudełka po zanętach, przynętach - wiadomo kto je pozostawił. Udowodnienie, że współistnienie plastikowych reklamówek, butelek po napojach czy innych śmieci to także sprawka łowiących ryby jest trudne. Wystarczy przespacerować się wzdłuż ulicy Adama Mickiewicza nad Małym Jeziorakiem a będziemy mieć skalę śmieci jakie co roku pozostawiają po sobie „miłośnicy natury”.

Tadeusz Markos

Bielik

Dnia 19 czerwca 2016 roku (niedziela) otrzymałem telefon z miejscowości Huta Wielka, że w lesie niedaleko tej miejscowości znaleziono dużego ptaka drapieżnego, po obejrzeniu przesłanego zdjęcia okazało się, że jest to młody bielik.

Na miejscu  okazało się, że jest to jeden z 3 zaobrączkowanych młodych bielików. Ptak znajdował się w znacznej odległości od gniazda, najprawdopodobniej został „wywiany” podczas burzy, która przeszła w tym rejonie 2 dni wcześniej.

Przerażony i głodny, ale zdrowy ptak trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych, gdzie został nakarmiony.  

Następnego dnia, dzięki pomocy Panów Macieja Rodziewicza i Jurka Pawelca, w niedużej odległości od miejsca znalezienia, na otwartej przestrzeni, zostało zbudowane prowizoryczne, ale solidne gniazdo. Na nim właśnie, poza zasięgiem czworonożnych drapieżników, pozostawiliśmy młodzika. Został zaopatrzony w solidną porcję jedzenia i oddany naturze. Mamy nadzieję, że rodzice zauważą go i się nim zaopiekują.

Tadeusz Markos

 W domu najlepiej ale czy bezpiecznie?

Dnia 5 lipca 2016 roku miałem wizytę w lecznicy weterynaryjnej. Pomocy potrzebowało koźle sarny, które miało bliski kontakt z kosiarką do trawy. Wizyta przebiegała bez większych problemów i skończyła się ok. 16,00. Jeszcze nie zdążyłem wyjechać z Iławy zadzwonił telefon, że w Rudzienicach z gniazda wypadł bocian.

Po przyjeździe we wskazane miejsce okazało się, że młody bocian to niebywały szczęściarz, Wypadając z gniazda spadł na poduszkę ze zboża i dzięki temu nie odniósł obrażeń.

Jego dom znajduje się na nieczynnym już słupie energetycznym, dlatego przyszło mi do głowy, by go włożyć do gniazda. Do tego niezbędny byłby podnośnik.

W tej sytuacji ogromną zaradnością wykazała się moja telefoniczna rozmówczyni, mieszkanka Rudzienic. To dzięki niej młody, zdrowy bocian mógł wrócić do domu.

Decyzję o włożeniu go do gniazda mogłem podjąć, wiedząc, że nie został z niego usunięty lecz wypadł podczas karmienia. Wnętrze gniazda posiada niewielką średnicę, obrzeże pozbawione jest patyków, które stanowią naturalną barierę dla młodych.

 

Gniazdo na które  włożyłem bociana jest w bardzo złym stanie. Jest wysokie, czyli posiada dużą masę. Podstawa gniazda łącząca go ze słupem jest wygięta. Każde poważniejsze działanie czynników atmosferycznych może spowodować jego upadek. Oczywiście jest to najgorszy ze scenariuszy, ale bardzo prawdopodobny. Mam jednak nadzieję, że nic nie wydarzy się do odlotu młodych bocianów.

Tadeusz Markos 

 

Mazurski Park Krajobrazowy
Mazurski
Park Krajobrazowy
Park Krajobrazowy Pojezierza Iławskiego
Park Krajobrazowy
Pojezierza Iławskiego
Park Krajobrazowy Wzgórz dylewskich
Park Krajobrazowy
Wzgórz dylewskich
Park Krajobrazowy Puszczy Rominckiej
Park Krajobrazowy
Puszczy Rominckiej
Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej
Park Krajobrazowy
Wysoczyzny Elbląskiej
Welski Park Krajobrazowy
Welski
Park Krajobrazowy
Brodnicki Park Krajobrazowy
Brodnicki
Park Krajobrazowy
Górznieńsko-Lidzbarski Park Krajobrazowy
Górznieńsko-Lidzbarski
Park Krajobrazowy
| do góry wersja dla słabowidzących wersja graficzna wydrukuj stronę